Obserwatorzy

czwartek, 20 grudnia 2012

Changes of Weather tydzień 2: zima

Hrej ho! Dzisiaj pokażę wam zimowe zdobienie do projektu Changes of Weather , organizowanego przez Kamilę. tematem tego tygodnia jest śnieg, czyli to, co akurat mamy za oknem:)

Jako że na blogu pokazuję bardzo proste zdobienia, które każdy może sam wykonać i używam  rzeczy, które mam pod ręką, tym razem wykorzystałam... sól kuchenną. Przyznacie, że to akurat każdy ma w domu:) Tak więc moim śniegiem jest sól, lakier bazowy to Rimmel nr 840. Po posypaniu paznokci, pomalowałam je jeszcze brokatem, pokażę wam obie wersje. Od razu przepraszam za słabą jakość zdjęć. Efekt nie jest dobrze widoczny, dlatego proponuję, żebyście same wykonały to zdobienie i oceniły efekt:)


 bez brokatu

z brokatem




 Jak wam się podoba?

Pozdrawiam:)

13 komentarzy:

  1. Widzę, że ostatnio włochate wzorki są na topie ;) ładny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mogłaś zatytułować ,,Słone Paluszki":]

    OdpowiedzUsuń
  3. oj tak, lakier pękający zdecydowanie utrudnił zadanie ;)

    o kurczę, nigdy nie wpadłabym na to, żeby użyć soli! bardzo oryginalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. staram się używać, rzezy które mam pod ręką:)

      Usuń
  4. jesteś niesamowicie pomysłowa! efekt bardzo oryginalny :) jak trwały jest ten mani? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem, miałam go tylko 2 dni, potem zmyłam, nie sprawdzałam ile się utrzyma. Ale myślę,ze to głównie zależy od lakieru bazowego. Sól się przykleja, nadmiar trzeba strzepać, pokryć utwardzaczem i powinno się trzymać kilka dni:)

      Usuń
  5. Piękne i bardzo pomysłowe:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezła alternatywa lakierów strukturalnych, które teraz podbijają rynek! Super!
    Pozwolisz, że się zainspiruję?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Najdalej po niedzieli będę przeprowadzać testy! Super pomysł :-)

      Usuń
  7. Podoba mi się, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz bardzo dziękuję, są dla mnie bardzo ważne. Jeżeli blog Ci się spodobał, zapraszam do obserwacji. Nie musisz zostawiać linków do swojego bloga,, zostaw po sobie ślad, a na pewno do Ciebie zajrzę.

Pozdrawiam:)